Home PoradnikDieta Dieta dr. Dąbrowskiej dzień drugi (warzywne leczo z kalafiorowym ryżem)

Dieta dr. Dąbrowskiej dzień drugi (warzywne leczo z kalafiorowym ryżem)

by Sergiusz

Początki są najtrudniejsze, ale pierwszy dzień na warzywach jakoś przetrwaliśmy. Drugi był wyzwaniem, bo żeby się nie załamać musieliśmy przygotować coś, co przypomina prawdziwe jedzenie.

Jeszcze przed dietą często gotowaliśmy warzywne leczo z dodatkiem ryżu, sera halloumi i pieczarek. Spróbowaliśmy więc oszukać zmysły na sposób dr. Dąbrowskiej. Czyli zrobić normalne danie wyłącznie z zamienników warzywnych.

– Wygląda to wspaniale, ale niestety nie możemy tego zjeść.
– A to niby dlaczego?
– Zapomniałeś, że warzywne leczo na diecie dr. Dąbrowskiej tak nie wygląda. Duszone bakłażany, cukinie, papryki i cebula są w porządku, ale ryż, niestety nie.
– To nie jest ryż. Przyjrzyj się…
– Ryż z kalafiora? A wygląda całkiem normalnie. A smakuje… Nawet nieźle!
– Cieszę się, że ci smakuje, ale to nie to samo warzywne leczo, co zawsze. Bez grzybów, bez serka haloumi, warzywa przysmażone na wodzie, zamiast na oliwie…
– Dla mnie jest OK.
– …żeby choć można było to podać kieliszkiem dobrego, czerwonego wina, to życie nabrałoby jako-takich barw.
– Kochanie, jeszcze tylko pięć i pół tygodnia. Zobaczysz… damy radę.
– Jesteś dzielna. Ja mam już tych warzyw po dziurki w nosie. A przy okazji, możesz wyrzucić do kosza te kanapki z żółtym serem z kolacji, których nie tknął nasz syn? Mnie boli serce.
– Ten ciepły, chrupiący chlebek z żurawiną z roztopionym masłem i lekko pikantnym masdaamerem… Czemu on nam to robi?

WARZYWNE LECZO Z KALAFIOROWYM RYŻEM
Czas przygotowania 30-40 minut

Składniki:
bakłażan
dwie cukinie
duża słodka papryka
1/3 małej ostrej papryczki
duża cebula
500 ml passaty pomidorowej
duży kalafior
zioła i przyprawy

Przygotowanie:
Na dno dużego garnka nalewamy odrobinę wody. Wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i dusimy do miękkości pod przykryciem. Dodajemy kolejne pokrojone drobno warzywa. Dusimy często mieszając, żeby nic nie przywarło do dna. Gdy puszczą sok, będzie już łatwiej. Wtedy dodajemy przyprawy (pieprz czarny, pieprz cayenne, zioła prowansalskie, rozmaryn). Mieszamy, dolewamy passatę. Znów mieszamy i zmniejszamy ogień, tak by leczo tylko trochę bulgotało.

Mamy czas, by zająć się kalafiorem. Odcinamy liście, przepłukujemy „głowę” i dzielimy kalafior na różyczki, które ścieramy na tarce na dużych oczkach. Na patelnię wlewamy trochę wody i wrzucamy starty kalafior, który w tym momencie przypomina już ziarenka ryżu. Chwilę gotujemy (2-3 minuty), żeby był „al dente” i wsypujemy do leczo. Mieszamy i po dwóch minutach podajemy, dekorując listkami bazylii lub gałązką rozmarynu.

Tu znajdziesz inne sprawdzone przepisy z diety dr Dąbrowskiej:

Koktajl witaminowy
Frytki z dyni i z pietruszki z majonezem
Spaghetti z cukinii
Sałatka z pomidorów i ogórków

Related Articles

3 komentarze

Aga 8 listopada 2018 - 15:41

Bakłażanów nie można na diecie 🙂

Reply
Iwona 8 listopada 2018 - 15:43

Dokładnie!

Reply
Sergiusz 9 listopada 2018 - 02:58

Mam inne zdanie. Bakłażan – co oczywiste – nie mógł być w latach osiemdziesiątych wspomniany przez dr Dąbrowską, bo po prostu nie był w Polsce warzywem popularnym. Dlatego dr Dąbrowska o nim nie mówi. Natomiast generalna zasada jest taka, że dozwolone są warzywa niskoskrobiowe i niskocukrowe. Oba te parametry bakłażan trzyma lepiej od marchwi. Nie ma żadnego powodu, by go nie uznawać za warzywo odpowiednie do postu.

Reply

Leave a Comment